Sugestie
15.1.2009
W komentarzach do tej notki proszę wpisywać rady i sugestie nie pasujące do poszczególnych notek o błędach. Np. jeśli ktoś czuje potrzebę zgłoszenia błędu do opisania, tu jest właściwe miejsce.
Na początek
20.10.2008
Stanisław Lem był – moim zdaniem - jednym z najciekawszym polskim pisarzem XX wieku, a zapewne i wszechczasów. Jednym z najbardziej zasłużonych Polaków XX wieku, do wagi jego dokonań dorastają dokonania może Marie Curie, Lutosławskiego, Szymanowskiego.
Zasłużył na większą sławę, niż ta, którą się cieszył (a cieszył się niemałą). Zasłużył na literackiego Nobla, którego nie dostał. Cóż, wiele z jego książek to dzieła językowo bardzo polskie, a etykietka pisarza SF, którą nosił z racji formy bardziej niż treści swych książek, też tu nie pomogła. W końcu sam miał o większości SF niskie mniemanie.
Ideały istnieją jednak tylko w bajkach dla dzieci, i Lem przy całej swej wiedzy, rozległości i głębokości zainteresowań, talencie, nie ustrzegł się rozmaitych błędów i omyłek. W przewrotnym hołdzie dla jego geniuszu, postaram się je tu powytykać. Mając oczywiście na uwadze konwencje dzieł i intencje autora, tak jak je odgaduję. Innymi słowy, “atomy złota wielkie jak cztery pięście” z “Bajek robotów” tu się nie pojawią.