Lem był z wykształcenia lekarzem, i motywy medyczne nierzadko przejawiają się w jego twórczości.

Na zbliżającym się do Kwinty “Hermesie” Steergard budzi Gerberta z embrionacji (miał Gerbert być obudzony jako pierwszy przez automaty, ale te, jak to u Lema, na styku z człowiekiem ciut zawiodły). Proponuje mu “diadochokynesis”, na co Gerbert zamyka oczy i dotyka ręką czubka nosa.

Próba “palec-nos”, którą wykonuje Gerbert, należy do repertuaru podstawowych testów neurologicznych. Jest jednak czym innym niż diadochokineza, inny test neurologiczny, polegający na szybkim wykonywaniu ruchów naprzemiennych, np. zginania i prostowania kończyny, lub jej odwracania i nawracania.

Czyżby doktor Lem trochę zapomniał, czego go we Lwowie i na UJocie uczyli?

Chyba, że to miał być taki lekarski insider joke miedzy Gerbertem a Steergardem: Gerbert pokazał nie tylko sprawność układu ruchowego, ale i umysłu, wykonując inny test, niż go poproszono.

Wydawnictwo Literackie 1987

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.